Depresja maskowana. Podstępna postać depresji.

DEPRESJA MASKOWANA

Depresja maskowana cechuje się podstępnym, trudnym do diagnozy przebiegiem. Podstawowe objawy kliniczne depresji – obniżenie nastroju, anhedonia i spadek aktywności są w takowej sytuacji nieobecne lub bardzo słabo zauważalne.

Na pierwszy plan wysuwają się tak zwane maski depresyjne – objawy niejako symulujące inne schorzenia i sugerujące inne rozpoznania kliniczne.

Do najczęstszych masek depresyjnych należą:

  1. Bezsenność lub zasadnicze pogorszenie jakości snu (bez obniżenia nastroju)
  1. Przewlekłe zespoły bólowe: najczęściej przewlekłe bóle głowy i mięśni, bóle stawowe, nieco rzadziej bóle w klatce piersiowej; kluczowa jest tutaj diagnostyka różnicowa, np. z fibromialgią
  1. Parestezje, przeczulice i nerwobóle o różnym nasileniu, często zmiennym umiejscowieniu (np. początkowo bóle w obrębie twarzy, potem przeczulica w tym samym miejscu z drętwieniem języka, itd.)
  1. Dolegliwości ze strony układu pokarmowego: biegunki, zaparcia, zgaga, refluks, nudności, niepotwierdzona badaniami klinicznymi nietolerancja pokarmowa, w odróżnieniu do colitis spastica objawy mają charakter okresowy i nawracający, ale nie związanym z przeciążeniem stresem lub błędami dietetycznymi
  1. Zaburzenia seksualne: spadek lub obniżenie libido, nieco rzadziej impotencja i pochwica, czasami przedwczesny wytrysk – często z współistniejącą wzmożoną drażliwością i niepokojem
  1. Objawy typowo nerwicowe: lęk paniczny, objawy somatyzacyjne o zróżnicowanym nasileniu, objawy anankastyczne (podobnie jak w zespole natręctw – myśli przymusowe i kompulsywne działania) – raczej okresowe i nie związane z jakimś zdefiniowanym konfliktem popędowym
  1. Objawy zbliżone do anorektycznych – drastyczny spadek łaknienia, utrata wagi, wstręt do niektórych pokarmów na przemian z okresami w pełni prawidłowego odżywiania się. Nieco rzadziej okresowo występujące objawy bulimiczne o miernym nasileniu
  1. Okresowe nadużywanie alkoholu i innych środków psychoaktywnych, picie szkodliwe nie związane z raczej nieadekwatnym trybem życia a okresowo pojawiającymi się pogorszonymi stanami emocjonalnymi

Charakterystycznym jest to, że objawy zazwyczaj nie występują przez cały czas, pojawiają się okresowo lub mają okresowo różne nasilenie. Koreluje to z okresowością (fazowością) pojawiania się objawów depresyjnych. Prawidłowe zdiagnozowanie depresji maskowanej jest jednak bardzo trudne i dlatego pacjenci rozpoczynają właściwą terapię po wielu latach bezskutecznego leczenia u innych niż psychiatrzy lekarzy.

Diagnoza depresji maskowanej powinna być prowadzona przez doświadczonego lekarza, specjalistę psychiatrii – wymaga ona oceny stanu psychicznego uzyskanego w przebiegu badania lekarskiego oraz wnikliwej oceny czym są zgłaszane przez pacjenta skargi. W sytuacji niezbędnej konieczności pacjenci mogą być kierowani na pogłębione badania diagnostyczne lub konsultowani przez lekarzy innych specjalności.

Badania psychologiczne, w tym badania testowe (skala depresji Becka, skala depresji Hamiltona), mają jedynie znaczenie wspomagające, pozwalające doprecyzować skalę nasilenia objawów depresyjnych. Należy jednak pamiętać, że w depresji maskowanej wyniki testów depresyjnych mogą być fałszywie ujemne (czyli nie potwierdzać depresji)

Leczenie depresji maskowanej wymaga zazwyczaj standardowej interwencji farmakoterapeutycznej, wspartej psychoterapią średniookresową. W wypadku depresji maskowanej mniej efektywna wydaje się psychoterapia poznawczo-behawioralna – pacjentowi trudniej jest zdefiniować nieadekwatne konstrukty poznawcze będące elementem myślenia depresyjnego.

Dlatego też niezbędna jest w takiej sytuacja wnikliwa diagnoza psychodynamiczna – pozwala ona na zdefiniowanie innych niż tylko biologiczne czynników ryzyka wystąpienia depresji maskowanej. Kontekst i charakter występowania masek depresyjnych nie jest w naszej ocenie przypadkowy – to jaki sposób doświadczane jest obniżenie nastroju może być związane z pewnymi deficytami osobowościowymi. Tym samym biologiczna predyspozycja do wystąpienia depresji stanowiłaby tylko jeden z czynników etiologicznych schorzenia. Leczenie zaś wymagałby nie tylko włączenia leków przeciwdepresyjnych, ale też podjęcia przez pacjenta psychoterapii wglądowej.